Nowy Apple Watch Ultra 3 i Series 11 : test i opinia

Nowy Apple Watch Ultra 3 i Series 11 : test i opinia

Po tygodniach spekulacji i oczekiwań, Apple zaprezentowało swoje najnowsze smartwatche – Ultra 3 i Series 11. Jako wieloletni użytkownik produktów z Cupertino, postanowiłem dokładnie przetestować oba modele i podzielić się szczerą opinią o tym, co oferują te urządzenia. Czy rzeczywiście stanowią rewolucję w świecie noszonej technologii, czy może to kolejny przykład ewolucyjnego podejścia giganta z Kalifornii ?

Apple Watch Series 11 – minimalne zmiany w znanej formule

Nowa Apple Watch Series 11 kontynuuje design zapoczątkowany przez Series 10, co nie powinno nikogo dziwić. Apple tradycyjnie utrzymuje estetykę swoich zegarków przez około trzy lata, więc radykalne zmiany wizualne nie były w planach na ten rok.

Najbardziej zauważalną nowością jest wprowadzenie koloru Graphite, który w rzeczywistości przypomina bardziej kolejną wersję srebra niż prawdziwy grafit. Co więcej, Apple poprawiło ochronę wyświetlacza, choć szczegóły techniczne pozostają nieujawnione. Osobiście zawsze rekomendowałbym wybór wersji tytanowej z szkłem szafirowym – każdy model bez tej ochrony, jaki miałem okazję testować, szybko pokrywał się drobnymi zadrapaniami.

Akumulatorowa wydajność uległa niewielkiej poprawie, ale dla moich potrzeb Series 11 pozostaje zegarkiem jednodniowym. Nie osiąga poziomu Ultra, który spokojnie wytrzymuje dwa pełne dni intensywnego użytkowania. To może być frustrujące dla użytkowników oczekujących znaczącego skoku w żywotności baterii.

Funkcja Series 11 Ultra 3
Czas pracy na baterii 1 dzień 2 dni
Materiał koperty Aluminium/Stal Tytan
Rozmiar wyświetlacza Standardowy Powiększony
Łączność 5G Tak (wybrane operatorzy) Tak (wybrane operatorzy)

Ultra 3 – większy ekran, który nie robi różnicy

Apple Watch Ultra 3 wprowadza nieznacznie większy wyświetlacz, ale w codziennym użytkowaniu różnica jest praktycznie niezauważalna. Szczególnie problematyczne staje się to przy korzystaniu z ciemnych tarcz zegarowych – czarne elementy zlewają się z ramką, maskując powiększenie ekranu.

Jedynie przy jasnych tarczach lub aplikacjach z białym tłem można dostrzec minimalnie cieńszą ramkę. Nowy panel OLED oferuje większą jasność przy różnych kątach widzenia, choć poprzednia generacja i tak była bardzo dobra pod tym względem.

Ciekawą nowością jest możliwość wyświetlania sekund na tarczach zegarowych. Niestety, większość tarcz nie została dostosowana do tej funkcji, co ogranicza jej praktyczność. Dodatkowo, nadal nie możemy mieć stałego wyświetlania pulsu – funkcja, której brakuje Apple Watch od lat.

  • Nieznacznie większy wyświetlacz OLED
  • Poprawa jasności i kątów widzenia
  • Wyświetlanie sekund na wybranych tarczach
  • Łączność satelitarna w sytuacjach awaryjnych
  • Dłuższa praca na baterii (około 2 dni)

Funkcja łączności satelitarnej to bardzo niszowa opcja, przydatna głównie w ekstremalnych sytuacjach. Niemożność wysyłania wiadomości bezpośrednio z zegarka ogranicza jej użyteczność. Podobnie sprawa wygląda z 5G – dostępne tylko u wybranych operatorów, co czyni tę funkcję mało uniwersalną.

Pozycja na rynku i przyszłość Apple Watch

Pomimo że Apple nadal utrzymuje pozycję lidera rynku smartwatchy, konkurencja staje się coraz bardziej agresywna. Firmy takie jak Google czy Whoop wprowadzają zaawansowane funkcje zdrowotne i kompleksowe asystenty AI, podczas gdy Apple oferuje jedynie kosmetyczne ulepszenia.

Szczególnie rozczarowujący jest brak znaczących innowacji w obszarze funkcji zdrowotnych. Oczekiwania były wysokie, zwłaszcza po obejrzeniu inspirujących materiałów od byłego chief design officer’a – Jony’ego Ive. Niestety, Tim Cook i jego zespół zdecydowali się na strategię małych kroków.

Z biznesowego punktu widzenia może to być rozsądne podejście, ale jako użytkownik czuję stagnację. Apple Watch, który kiedyś był głównym powodem pozostania w ekosystemie Apple, traci swoją wyjątkową pozycję. Konkurencyjne urządzenia oferują często więcej funkcji za podobną cenę.

Jedynym jasnym punktem tej generacji jest Apple Watch SE 3, które za cenę poniżej 300 euro oferuje wiele standardowych w branży funkcji, których brakowało poprzednim generacjom SE. To czyni go oczywistym wyborem dla osób poszukujących przystępnego cenowo smartwatcha.

Być może Apple przygotowuje większe zmiany na 2026 rok, a obecna generacja to jedynie most między znaczącymi innowacjami. Mam nadzieję, że konkurencja zmusi giganta z Cupertino do bardziej odważnych kroków, bo potencjał Apple Watch wciąż jest ogromny.

Michał Zieliński
Retour en haut