Apple zbiera dane z iPhone’a mimo opt-out : sąd oddala część pozwu

Apple zbiera dane z iPhone'a mimo opt-out : sąd oddala część pozwu

Gigant z Cupertino znalazł się w centrum kontrowersji dotyczącej gromadzenia danych użytkowników iPhone’a, mimo że ci wyraźnie odmówili zgody na śledzenie. Sprawa, która toczy się od niemal czterech lat, dotyczy praktyk analitycznych firmy Apple w zakresie zbierania informacji z urządzeń mobilnych. Sędzia okręgowy Edward J. Davila z Północnego Dystryktu Kalifornii podjął kluczową decyzję, która częściowo zmienia bieg postępowania sądowego.

Decyzja sądu w sprawie zbiorowego pozwu przeciwko Apple

We wtorek 2026-01-21 sędzia Edward J. Davila oddalił istotne fragmenty pozwu zbiorowego skierowanego przeciwko kalifornijskiemu producentowi elektroniki. Powodowie, reprezentujący użytkowników, którzy dezaktywowali funkcje analityczne na swoich urządzeniach iOS, oparli swoje roszczenia na kilku podstawach prawnych. Wśród nich znalazły się zarzuty naruszenia kalifornijskiego prawa o ochronie prywatności oraz stanowej konstytucji.

Sąd zakwestionował również argumenty związane z prawem Pensylwanii dotyczącym elektronicznego nadzoru, które miało zostać naruszone przez praktyki koncernu. Davila wyraził poważne wątpliwości co do zdolności powodów do skutecznego udowodnienia swoich roszczeń, wskazując na istotne braki w dokumentacji. Mimo to pozostawił sprawę otwartą, demonstrując podejście ostrożnościowe w tej złożonej kwestii.

Przedstawiciele Apple konsekwentnie określali założenia pozwu jako « całkowicie błędne ». Stanowisko to częściowo zostało potwierdzone przez orzeczenie sądu federalnego. Niemniej jednak sędzia udzielił powodom ostatniej szansy na modyfikację i ponowne złożenie dokumentów procesowych, co oznacza, że sprawa nie została definitywnie zamknięta.

Badania ekspertów ujawniające gromadzenie danych pomimo opt-out

Źródłem kontrowersji stały się odkrycia niemiecko-kanadyjskiej grupy badawczej Mysk z jesieni 2022 roku. Analitycy ci przeprowadzili szczegółowe badanie, które zdemaskowało praktyki App Store w zakresie zbierania informacji analitycznych. Zespół wykorzystał techniki deszyfrowania ruchu sieciowego, aby ujawnić przekazywanie danych w obu kierunkach między urządzeniami a serwerami producenta.

System iOS oferuje centralny przełącznik, który teoretycznie powinien uniemożliwić korporacji gromadzenie danych analitycznych. Użytkownicy mają możliwość aktywacji lub dezaktywacji tej funkcji w ustawieniach prywatności swoich urządzeń. Badacze z Mysk odkryli jednak, że nawet po wyłączeniu tej opcji aplikacja App Store kontynuowała przesyłanie rozbudowanych informacji do Cupertino.

Typ zbieranych danych Przykłady informacji
Dane urządzenia Ustawienia języka klawiatury, dostępna pamięć
Identyfikatory sesji Numery powiązane z profilem użytkownika
Zachowanie użytkownika Przeglądane aplikacje, czas i częstotliwość wyświetlania

Sama konieczność komunikacji z serwerami firmy wynika z natury działania sklepu z aplikacjami, który musi pobierać zawartość. Problem pojawił się jednak w zakresie i charakterze przesyłanych informacji, które wykraczały daleko poza standardową wymianę niezbędną do funkcjonowania usługi.

Zakres zarzutów dotyczących wprowadzenia użytkowników w błąd

Pozew zbiorowy koncentruje się na kluczowym aspekcie : rzekomym wprowadzeniu konsumentów w błąd przez producenta iPhone’ów. Powodowie twierdzą, że koncern sugerował im fałszywe poczucie kontroli nad swoimi danymi osobowymi. Dezaktywacja funkcji Analytics miała rzekomo zapobiegać zbieraniu informacji z natywnych aplikacji systemu operacyjnego.

Lista aplikacji objętych oskarżeniami obejmuje :

  • App Store – główny sklep z oprogramowaniem dla urządzeń mobilnych
  • Apple Music – platforma do strumieniowania muzyki
  • Apple TV – aplikacja do treści wideo i rozrywki
  • Aplikacja Książki – czytnik i sklep z publikacjami cyfrowymi
  • Aplikacja Giełda – narzędzie do monitorowania rynków finansowych

Wszyscy powodowie uczestniczący w postępowaniu sądowym reprezentują kategorię użytkowników, którzy świadomie wyłączyli funkcje śledzenia na swoich urządzeniach iPad oraz iPhone. Ich argumentacja opiera się na założeniu, że korporacja naruszyła podstawową zasadę zaufania między producentem a konsumentem. Kalifornijskie przepisy dotyczące nieuczciwej konkurencji stanowią jedną z głównych podstaw prawnych tego pozwu.

Perspektywy dalszego rozwoju sprawy sądowej

Mimo częściowego oddalenia pozwu, sprawa pozostaje aktywna dzięki decyzji sędziego o umożliwieniu modyfikacji dokumentów procesowych. Bloomberg Law poinformował, że Davila wyraźnie zaznaczył swoje preferencje co do ostrożnego podejścia w tej złożonej materii dotyczącej prywatności cyfrowej. To ostatnie ostrzeżenie dla powodów stwarza im szansę na wzmocnienie argumentacji prawnej.

Postępowanie, które trwa od początku 2022 roku, odzwierciedla rosnące napięcie między praktykami gromadzenia danych a oczekiwaniami konsumentów dotyczącymi ochrony prywatności. Kwestia ta wykracza poza pojedynczy przypadek i dotyka fundamentalnych zasad funkcjonowania ekosystemu cyfrowego w erze smartfonów.

Specjaliści od prawa technologicznego będą uważnie obserwować kolejne kroki w tej sprawie, ponieważ może ona ustanowić precedens dla przyszłych sporów dotyczących transparentności w zakresie polityki prywatności największych firm technologicznych. Niezależnie od ostatecznego wyniku, sprawa już teraz zwiększyła świadomość użytkowników na temat rzeczywistego zakresu kontroli nad własnymi danymi osobowymi.

Aleksandra Wiśniewska
Retour en haut